Nasza Jednostka w magazynie "Strażak"


 W drugim w tym roku wydaniu "Strażaka"
ukazał się artykuł poświęcony naszej jednostce.
Jesteśmy dumni ponieważ jest to pierwszy artykuł poświęcony Ochotniczej Straży Pożarnej z gminy a może i z powiatu Staszowskiego.


50 razy na podium
Pomiędzy wyjazdami do akcji, treningami i szkoleniami, remontują remizę i biorą udział w ćwiczeniach. Kiedy strażacy z OSP w Wiśniowej znajdują na to wszystko czas?

W dolinie rzeki Kacanki, kilkanaście kilometrów od Staszowa, leży Wiśniowa (gm. Staszów, pow. staszowski, woj. świętokrzyskie). Jest to mała miejscowość, która przed laty należała do brata Hugona Kołłątaja. Choć znany polski polityk, poeta i satyryk rzadko odwiedzał tu swoich krewnych, to jednak zażyczył sobie, aby po śmierci jego serce spoczęło w kościele parafialnym w tej właśnie wiosce. Dlaczego artysta tak upodobał sobie to miejsce? Jednym z powodów był zapewne ogromny park, który o każdej porze roku oczarowuje setki turystów. Na tych malowniczych terenach od 61 lat nad bezpieczeństwem mieszkańców czuwa ochotnicza straż pożarna, której początki działalności nie należały do najłatwiejszych.
/.../

Strażacy z Wiśniowej znani są głównie ze swojego zamiłowania do sportu. Odnieśli już liczne sukcesy w gminnych, powiatowych i wojewódzkich zawodach-sportowo pożarniczych. Rok 1992 był dla jednostki przełomowy, gdyż młodzi ochotnicy zajęli wówczas pierwsze miejsca w powiecie aż w czterech kategoriach (OSP, KDP, MDP chłopcy, MDP dziewczęta). Dzięki temu druhowie mogli rywalizować z innymi drużynami w kolejnych etapach, gdzie również zdobyli czołowe lokaty.

/.../

Wolny czas strażacy spędzają na boisku. Na co dzień jednak są w ciągłej gotowości do niesienia pomocy potrzebującym. Jednostkę tworzy 60 strażaków, z których 25 wyjeżdża do akcji. Choć w Wiśniowej rzadko dochodzi do śmiertelnych wypadków drogowych, to jednak pożarów traw i stogów słomy nie brakuje.



Cały artykuł można przeczytać w papierowym wydaniu "Strażaka" nr 2/2014.